No i jest grudzień (chociaż jeszcze tydzień temu był lipiec).

ps. moje konta na Instagramie zostały zawieszone z powodu “bo tak” i kiedy nie chciałam podzielić się zdjęciem swojej fizjonomii i skanem dowodu tożsamości, zostały permanentnie zablokowane… Być może wrócę na Insta jakoś w okolicach lutego, jak ta inba z algorytmami trochę się przewali, ale już chyba tylko jako lurker na prywatnym koncie.