
Rysunek nie jest nowy, narysowałam go w 2022 roku. Ale znalazłam go ostatnio na dysku i stwierdziłam, że świetnie nada się jako ilustracja na dzisiaj. :)
Na rysunku przedstawiłam rok 2009 – albo i 2015 (dredów i Intuosa Pro M nie miałam jednocześnie w jednej linii czasowej :)), a dzisiaj mój blog obchodzi drugie urodziny. Tylko i aż, patrząc na to, ile projektów porzucam i kasuję i tak w kółko. No cóż, najważniejsze, że ja już wiem czemu to robię, a to chyba pierwszy krok do ogarnięcia sobie tego w głowie…? Tak czy srak, to – obok fotobloga – mój obecnie najdłużej prowadzony projekt.
No i wrzucam ten autoportret nie bez powodu – narysowałam go w czasie, kiedy wątpiłam i w siebie, i w cały świat, a przede wszystkim, w sens mojej rysunkowej pasji. Pomogło mi przerobienie pewnych spraw na terapii, która trwała w sumie trzy lata – i znowu zasiadam do rysowania z radością, tak jak ~20 lat temu.
Przypominam też, że poza tym blogiem publikuję swoje rysunki także na Mastodonie, Tumblr, Instagramie i Furaffinity. No i można mi kupić kawkę. :)
Wszystkiego najlepszego!
Dziękuję :)
happy b-day ;)
thx :3